"...W rozbiciu i bólu życia jestem z Nim, tam gdzie On wciąż przeżywa swoje konanie. Oznacza to wejście w mroczną rzeczywistość mojego własnego cierpienia, samotności i klęski...Czy Bóg odpowie kiedykolwiek na krzyk: czemuś mnie opuścił?...By spotkać się z bolesną łaską Boga, muszę wkroczyć na bolesną pustynię...Tutaj wzywa się mnie, żebym nie rozumiejąc przyjął agonię Jezusa...W Wielki Piątek sam upadek stał się odkupieńczy." Louis Dupre
CIAŁO.... Uświęcone, wywyższone, Boże. Takie jak moje, z krwi i kości. CORPUS CHRISTI. Ciało Chrystusa. Kiedy idę do Komunii Świętej Jego Ciało dotyka mojej ułomności i przemienia ją. Staję się Jego mieszkaniem? Jego uświęceniem? Czy moje życie jest świadectwem przynależności do Ciała Chrystusa?
Komentarze
Prześlij komentarz