niedziela, 18 lutego 2018

Jaka jest moja droga?


/fot.AGM/
"Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie, *
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według swych pouczeń, *
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie, *
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Tylko o mnie pamiętaj w swoim miłosierdziu *
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność

Dobry jest Pan i łaskawy, *
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze, *
uczy ubogich dróg swoich.
Drogi Twe, Panie, to łaska i wierność"

Zasłyszane na kazaniu...

"Niech chrześcijaństwo 
stanie się Twoim sposobem na życie..."

piątek, 9 lutego 2018

Świetne...


Czas na Ciebie!?

Bo mi nie wychodzi, bo wiara nie dla mnie, jak stare papucie - bo od zawsze i nie wypada inaczej....A tęskno za Bogiem. Tym Osobowym, o którym słyszałem, choć nie do końca rozumiem, a tęskno za Słowem, które przemienia, Miłością, która jest zawsze...Gdzieś w środku, być może tylko od czasu do czasu...Przyjdź na chwilę jeśli dłużej zostać nie możesz. Przyjdź na dłużej, choć miało być tylko na chwilę...





środa, 7 lutego 2018

Bajka


Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość. Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę. Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili. Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu - miłość poprosiła o pomoc.

Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować?
- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma tam już miejsca dla ciebie. - Odpowiedziało Bogactwo.

Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane,
a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.

Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość,
- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam. - Odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.

Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.

Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu... Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca. Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował ?
- To był Czas. - Odpowiedziała Wiedza.
- Czas? - zdziwiła się Miłość - Dlaczego Czas mi pomógł?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość - Odrzekła Wiedza.
/Bruno Ferrero/

poniedziałek, 5 lutego 2018


"Czy widział może ktoś różowe okulary, 
Co w kolorowych barwach rysowały świat?
To moje, od dawna zagubione
Zostało jeszcze coś, na imię ma nadzieja
Jeśli tylko zechcę drogę wolną jej dam
Lecz chyba właśnie się ubiera"


wtorek, 30 stycznia 2018

"Wchodząc w Pismo Święte jestem poruszony prostotą uroku Boga. Ten urok odnajduję nie tylko we fragmentach, ale — co dziwne — w całym tekście Biblii. Duch Święty prowadzi nas w głąb lektury Pisma. Jestem w stanie dotknąć tajemnicy Słowa tylko w Duchu Świętym. W pewnym momencie Biblia może stać się jakby nudna, przestaje być pokarmem dla umysłu i wyobraźni, tylko chce wprost karmić mego ducha poprzez wszystkie obrazy, symbole, opisy."
o. J. Badeni