wtorek, 21 maja 2019

Święci mniej znani

/https://pl.pinterest.com/pin/204913851771227910
"Była apostołką kolumbijskich Indian i mistyczką odnajdującą Boga w pięknie andyjskich lasów.
Urodziła się 26 maja 1874 r. w Jericó w Kolumbii. Jej ojciec zginął podczas wojny domowej, broniąc wiary i ojczyzny, kiedy Laura miała zaledwie dwa lata. Samotnej matce z trojgiem dzieci skonfiskowano cały majątek. Osierocona rodzina rozpoczęła wówczas wieloletnią tułaczkę, mieszkając u różnych krewnych. W 1914 r. za radą bpa Massimiliana Crespy założyła własną wspólnotę zakonną: Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Maryi Niepokalanej i św. Katarzyny Sieneńskiej. «Potrzebowałam — pisze w Autobiografii — kobiet śmiałych, odważnych, rozpalonych miłością do Boga, gotowych żyć jak ubodzy mieszkańcy lasów, aby prowadzić ich do Boga». Założycielka uczyła swoje współsiostry odnajdywać Boga w środowisku, w którym się znalazły: w lasach równikowych i w Andach. Usiłowała zaszczepić w nich ducha misyjnego, aby wszelkimi siłami dążyły do pozyskania nowych dusz dla Boga. Kanonizowana przez papieża Franciszka 12 maja 2013r."


sobota, 18 maja 2019

MIłość


Warto od czasu do czasu zadawać sobie pytania w dwóch sferach. Pierwszej, dotyczącej tego, co o mnie stanowi: Czy dostrzegam w sobie ukochane dziecko Boga, czy się tego nie boję, czy chcę aby Chrystus we mnie zamieszkał do końca? Drugiej, dotyczącej tego, kim jest dla mnie inny człowiek: Czy dostrzegam drugiego człowieka? Czy swoim postępowaniem, życiem, wyborami, wskazuję mu na Chrystusa? Co mnie w relacji z drugim zniewala, przysłania mi go i dlaczego?

środa, 8 maja 2019


„Dla chrześcijan istnieje tylko jedna droga: krzyż Chrystusa(...) Pośrodku Jezusowego samowyniszczenia (…) Bóg objawił się jako stwórcza miłość, która ze śmierci wyprowadza nowe, niezniszczalne życie. (…) Jezus ukazuje się uczniom pośrodku ich cierpienia(...)”
(Dariusz Piórkowski SJ). Cierpienie oddane Jezusowi nie zamyka w lęku i zniszczeniu nie obezwładnia, nie czyni ślepym na drugiego człowieka, który wyciąga do nas rękę, ofiarując pomoc bądź prosząc o nią. Otwiera na dobro.
Oblicze dobra, które pozwala na kroczenie drogą świętości to prawda, wolność, miłość, ale to także cierpienie. To sakrament pokuty i pojednania, i sakrament eucharystii, które pozwalają na autentyczną, pełną wiary bliskość z Jezusem, na stawanie się jak Jezus dla każdego.

Warto stanąć pod Krzyżem

Warto się pomodlić, westchnąć, być obecnym. Pod krzyżem Chrystusowym, bo on nie tylko z drewna. On cały jest z Miłości i ją ofiaruje. Chryst...