niedziela, 24 marca 2019


Wyspowiadaj się - warto!


Przeznaczyć na spowiedź szczególny czas, czas kiedy nie trzeba się spieszyć, twój czas. To dać sobie możliwość na spotkanie z Bogiem, takie prawdziwe, niespieszne, gdzie cisza przeplatana słowem wybrzmiewa prawdą. Nie spowiadaj się na ostatnią chwilę, chyba że inne możliwości są nierealne. 


sobota, 9 marca 2019


„To teraz dokonuje się moje odkupienie”
 (ks. T. Dejczar)

Nic nie jest takie samo. Nic nie jest dane na zawsze. Mijają dni, miesiące, lata twojego życia. Jesteś rodzicem, czyimś znajomym, pracownikiem. Stajesz w obliczu swojego człowieczeństwa, tego jaka jakość życia ci towarzyszy. Nie tylko finansowa. Jaka jakość moralna, umysłowa, emocjonalna ci towarzyszy, w jakim miejscu swojego życia jesteś? Zastanawiasz się nad tym? A może już masz dosyć?

Stajesz również w obliczu swojej duchowości. Co z nią robisz? Jaką religijność przekazałeś swoim najbliższym przez świadectwo swojego życia? Gdzie gubi się to coś, co pozwala mi Pana Boga i zrodzoną w sakramentach relację z Nim traktować jako niesamowity dar?

Stajesz kolejny raz w obliczu Wielkiego Postu. Ten czas, być może ostatni raz w twoim ziemskim życiu zostaje ci dany. Co zrobisz żeby się nawrócić i stać się autentycznym świadkiem Jezusa? Co zrobisz aby twoje życie było prawdziwe? Wiara nie jest łatwa i przyjemna, ale to, że jest ciężka nie oznacza, że ma być ciężarem. Jej ciężkość wynika z doświadczania wartości najwyższej jaką jest relacja z Bogiem. Kiedy wiara staje się ciężarem, uklęknij, pomódl się o wsparcie świętych, aby nie stała się kamieniem, który chcesz odrzucić, bo bez niego łatwiej, przyjemniej
i wszystko można.

„Twoja chwała Boże, objawia się w moim niestawianiu oporu łasce” (ks. T. Dejczar). Niechaj ten Wielki Post będzie dla nas niestawianiem oporu łasce. Niechaj będzie próbą wejścia na głęboką wodę, pójściem pod prąd, otwarciem na swoje człowieczeństwo i bliskość Boga, który twoje człowieczeństwo tak ukochał, że aby je uratować, dał się zabić. 

(fragment artykułu z marcowego numeru gazetki parafialnej)











piątek, 1 marca 2019

Środa Popielcowa już za niedługo....To czas kiedy w sposób widoczny rozpoczynamy okres Wielkiego Postu w kościele. Czas bardzo ważny. Niestety, dla niektórych zwyczaj posypania głowy popiołem staje się ważniejszy niż wszystko inne... Posypię głowę popiołem i ok, mam załatwione!

"Instytucja Środy Popielcowej powstawała stopniowo wraz z rozwojem okresu Wielkiego Postu, który kształtował się z związku ze świętami paschalnymi. Jak zauważają historycy liturgii, pierwotnie Idąc za sugestią symboliki czterdziestki z Pisma Świętego, służył tym samym za  przygotowanie duchowe i fizyczne do Świąt Paschalnych (Ireneusz i Tertulian). W 1091 r., idąc za postanowieniami synodu w Benewencie, przyjął się zwyczaj posypywania głów popiołem w środę rozpoczynającą Wielki Post upowszechniony następnie w całym Kościele przez papieża Urbana II w 1099. Od tej pory nazywa się ją też oficjalnie Środą Popielcową lub Popielcem. Jaka taka została ona ostatecznie uprawomocniona w 1570 roku, po reformie liturgicznej Soboru Trydenckiego.
/www.parafiarzymskokatolickapwopatrznościbożej/
Może niejednego zastanawiać skąd się wzięła praktyka posypywania głów popiołem i dlaczego skojarzono ją właśnie ze Środą Popielcową? Wzięła się ona z chrześcijańskiej praktyki pokutnej, jaką od V w. rozpoczynano okres Wielkiego Postu, w poprzedzający niedzielę poniedziałek, a od 604 r. w środę. Miał bowiem wtedy miejsce sakrament pokuty publicznej. Był to swoisty obrzęd wypędzania publicznych pokutników z kościoła. Po odbytej spowiedzi publicznej pokutnicy wychodzili przed kościół, gdzie biskup z prezbiterami sypał na ich głowy popiół parafrazując słowa z Księgi Rodzaju: „Pamiętaj człowiecze, że jesteś prochem i w proch się obrócisz; czyń pokutę, abyś miał życie wieczne” (3,19). Po czym kropiono ich wodą święcona oraz ich szaty pokutne, które oni przywdziewali na cały okres Wielkiego Postu. Wtedy padali twarzą na ziemię, a zgromadzony lud w kościele śpiewał nad nimi Litanię do Wszystkich Świętych. 
Kościół (papież Urban II), wychodząc naprzeciw coraz bardziej rozpowszechniającej się praktyce zalecił na soborze w Benewencie (1091) praktykowanie obrzędu posypania głów popiołem w środę rozpoczynającą Wielki Post wszystkim wiernym. Praktyka ta następnie przyjęła się w całym Kościele od 1099 r.; wtedy też sama środa przyjęła nazwę Środy Popielcowej." (https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TA/TAP/rg-popielec2013.html)

Piękny wywiad Aleksandry Pietrygi z księdzem Grzegorzem Strzelczykiem o śmierci, życiu wiecznym, wierze i nadziei. Polecamy lekturę: https...