Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma nastąpić, i stanąć przed Synem Człowieczym.


Obraz
Jezus powiedział do swoich uczniów: „Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie przypadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego, co ma przyjść, i stanąć przed Synem Człowieczym”. Zwykle wizje przyszłości budzą w nas lęk. To jest naturalne. Ale nie jest konieczne. Życie w obecności Pana jest życiem w miłości. A prawdziwa miłość usuwa lęk. Jeśli z ufnością przylgniemy do Niego, możemy czuć się bezpieczni. Albo Bóg da nam łaskę znoszenia największych cierpień, albo nam ich oszczędzi. Nie możemy przestać wierzyć, że Jezus jest ponad wszystkim, co może nas spotkać. To jest klucz do wszystkiego. Co robić? Żyć tak, jakby ten dzień miał nadejść za chwilę. Nieustannie w Jego obecności. Jezus zachęca, by modlić się i czuwać w KAŻDYM CZASIE. Dalej czytamy: „abyście mogli unikn…

Rodzinny Adwent

Obraz
Wielkimi krokami zbliża się Adwent. Warto już dziś przygotować dom do tego czasu.
Pytanie: jak?

Oto kilka podpowiedzi: 1. Jeśli w domu są dzieci, można wspólnie przygotować lampion i razem z nimi uczestniczyć w roratach.
2. Wieniec adwentowy z czterema świecami, wokół którego możemy gromadzić się na wspólnej modlitwie rodzinnej (można zacząć chociażby od "Ojcze nasz").
3. Kalendarz adwentowy. Dużo radości sprawi przygotowanie zadań dla całej rodziny na każdy dzień Adwentu (na przykład: opowiem dziś mojej  rodzinie żart, pomodlę się za np. mamę/tatę/dziecko, pójdziemy na 15 minutowy spacer, powiem mojemu bratu coś miłego, itd.).

4. Dom oświetlamy lampkami na zewnątrz już z nastaniem pierwszej niedzieli adwentowej - Panie Jezu przyjdź, nasz dom JUŻ czeka! 

NOWE ŻYCIE W CHRYSTUSIE

List Pasterski Episkopatu Polski na Jubileusz 1050-lecia Chrztu Polski Drodzy Siostry i Bracia!
W dzisiejszą uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata docierają do nas słowa proroka Daniela o Synu Człowieczym, któremu „powierzono […] panowanie, chwałę i władzę królewską, a [któremu] służyły […] wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie”. (Dn 7,14) Proroctwo to spełniło się w odniesieniu do osoby Chrystusa, który jest „Świadkiem Wiernym, Pierworodnym umarłych i Władcą królów ziemi” (Ap 1,5).
1. Chrzest Polski Chrystus – jako Początek i Koniec całych ludzkich dziejów – sprawił, że 1050 lat temu na polskiej ziemi został postawiony krzyż, przejmujący znak jego zwycięstwa nad grzechem i śmiercią. W 966 roku Mieszko I przyjął chrzest jako człowiek wolny. Chociaż został on udzielony pojedynczej osobie, to przecież dał początek wspólnocie z innymi osobami ochrzczonymi. Myśląc o konsekwencjach chrzt…

Dwa światy....

Obraz
Cza­sami trze­ba usiąść obok i czyjąś dłoń zam­knąć w swo­jej 
dłoni, wte­dy na­wet łzy będą sma­kować jak szczęście.
Obraz

Stawiające na nogi słuchowisko....

Obraz
Czy kiedy w moim życiu zrywa się gwałtowny wicher, ufam Jezusowi, że obchodzi Go to moje życie?


Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Łk 19, 26

Obraz
Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: «Zarabiajcie nimi, aż wrócę».
Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: «Nie chcemy, żeby ten królował nad nami». Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dal pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: «Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: «Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami». Także drugi przyszedł i rzekł: «Panie, twoja mina przyniosła pięć min». Temu też powiedział: «I ty miej władzę nad pięciu miastami». Następny przyszedł i rzekł: «Panie, tu jest twoja mina…

Dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Łk 19,5

Obraz
Jezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić.Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”.Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”.Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać     i bawić to, co zginęło”. Wiemy, że był bogaty. Nawet bardzo. Pewnie też niegłupi, skoro powierzono mu ważne sta…

Homo tabletis?

Obraz
Czy to prawda? Czy coraz częściej właśnie w ten sposób zajmujemy nasze małe dzieci? Czy można coś z tym zrobić?
Zobacz filmik:

Ekologiczny rachunek sumienia..

Obraz
O działaniach na rzecz "radykalnej zmiany jakości powietrza" zwrócąją się do wiernych biskupi archidiecezji katowickiej oraz diecezji gliwickiej, opolskiej i sosnowieckiej. Ich komunikat z apelem o "ekologiczny rachunek sumienia" ma być odczytany w kościołach w niedzielę.
W udostępnionym w piątek przez archidiecezję katowicką "Słowie biskupów diecezji z terenu województwa śląskiego w sprawie troski o jakość powietrza" abp Wiktor Skworc, bp Jan Kopiec, bp Andrzej Czaja oraz bp Grzegorz Kaszak uznali zjawisko tzw. niskiej emisji za ważną sprawę społeczną. Biskupi w komunikacie przypominają, że wysokie stężenia pyłu zawieszonego (jednego ze składników smogu będącego efektem m.in. niskiej emisji), przekraczające czasem wielokrotnie normy, występują w całym regionie w sezonie grzewczym, zwłaszcza podczas niekorzystnych warunków meteorologicznych. Wśród przyczyn zjawiska wskazują m.in. największą w skali kraju gęstość zaludnienia oraz intensywny ruch samochodowy…
Obraz
Obraz

Pod koniec dnia sprawdź czy dziś dostrzegłeś Królestwo Boże....

Obraz

KLUCZE DO PRZYSZŁOŚCI ZNAJDUJĄ SIĘ ZA NASZYMI PLECAMI...

Obraz
Boże, coś Polskę przez tak liczne wieki
Otaczałblaskiem potęgi i chwały, Coś ją osłaniał tarczą swej opieki Od nieszczęść, które przygnębić ją miały!
Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: Ojczyznę wolną pobłogosław Panie! x2
Ty, któryś potem tknięty jej upadkiem Wspierał walczących za najświętszą sprawę, I chcąc świat cały mieć jej męstwa świadkiem W nieszczęściach samych pomnażał jej sławę.
Ref.: Przed Twe ołtarze...

CZY UMIEMY BYĆ WDZIĘCZNI?

Obraz
Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił, chwaląc Boga donośnym 
głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. 
A był to Samarytanin. Łk 17,15-16 Zmierzając do Jerozolimy Jezus przechodził przez pogranicze Samarii i Galilei. Gdy wchodził do pewnej wsi, wyszło naprzeciw Niego dziesięciu trędowatych. Zatrzymali się z daleka i głośno zawołali: „Jezusie, Mistrzu, ulituj się nad nami”. Na ich widok rzekł do nich: „Idźcie, pokażcie się kapłanom”. A gdy szli, zostali oczyszczeni. Wtedy jeden z nich widząc, że jest uzdrowiony, wrócił chwaląc Boga donośnym głosem, upadł na twarz do nóg Jego i dziękował Mu. A był to Samarytanin. Jezus zaś rzekł: „Czy nie dziesięciu zostało oczyszczonych? Gdzie jest dziewięciu? Żaden się nie znalazł, który by wrócił i oddał chwałę Bogu, tylko ten cudzoziemiec”. Do niego zaś rzekł: „Wstań, idź, twoja wiara cię uzdrowiła”.

Wdzięczność to nie dodatek do życia duchowego, ale najbardziej istotny element naszej relacji z Bogiem. Tak przynajmniej powinno być. …

Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać. Łk 17,10

Obraz
Jezus powiedział do swoich apostołów: „Kto z was, mając sługę, który orze lub pasie, powie mu, gdy on wróci z pola: «Pójdź i siądź do stołu»? Czy nie powie mu raczej: «Przygotuj mi wieczerzę, przepasz się i usługuj mi, aż zjem i napiję się, a potem ty będziesz jadł i pił»? Czy dziękuje słudze za to, że wykonał to, co mu polecono? Tak mówcie i wy, gdy uczynicie wszystko, co wam polecono: «Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać»”.
To normalne, że służący jest od wykonywania posług, a nie od rozsiadania się za stołem. Nawet jeśli już się zmęczył. Przecież płaci mu się za pracę, nie za odpoczywanie. Czy nie tak? Tymczasem tak często z ust wierzących odnośnie do Boga padają słowa, że nie mają potrzeby. Nie mają potrzeby się modlić, pójść do kościoła. Coraz częściej nie potrzebują też łaski sakramentu małżeństwa ani mówienia im, co i jak mają robić. Jak Bóg będzie im potrzebny, to się zgłoszą. Na razie ma czekać. To stawianie sprawy na głowie. Przecież my jesteśmy…

Gorliwość o dom Twój pochłania mnie J 2,17

Obraz
Świątynia jako gmach, budowla. Już w jej nazwie zapisana jest odświętność, wyjątkowość. Miejsce spotkania Boga z człowiekiem, przestrzeń dialogu, zaufania i oddania. Świątynia jako dom Ojca, bezpieczny i oswojony, świadek odejść i powrotów, zwątpień i nawróceń, złości oswojonej pokojem serca. Wreszcie świątynia rozumiana jako Mistyczne Ciało Chrystusa, który za mnie i za ciebie oddał życie, zwyciężył śmierć, przyniósł zbawienie. Jego świątynia, która mieści się w moim marnym ludzkim sercu. Jeśli uświadomić sobie te powyższe prawdy, postawa, z jaką przestępuję progi mojego kościoła, jest zupełnie oczywista. Idę do Ojca, by przyjąć Jezusa pod postacią chleba, a tym samym zjednoczyć się z Duchem Świętym. Ale jeśli zacznę przyglądać się kościołowi z boku, zamiast doświadczać piękna Eucharystii i płynącej z niej siły, zacznę wytykać błędy, koncentrować się na mało znaczących szczegółach, zatracając odczucie sacrum. A jeśli nawet poddam się takiej pokusie, zechciej, Jezu, zrobić porządek w …

A Ty co ofiarujesz Panu?

Obraz
„Ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe utrzymanie”. Tak po ludzku to nierozsądne. Dać wszystko. A jednak taki jest Bóg. Oczekuje, że damy Mu wszystko albo nic. Przedziwna jest logika Ewangelii. Ofiarność nie może mieć w sobie logiki handlu, wyrachowania. Jezus celowo zestawia cichą pobożność wdowy i zapatrzoną w siebie pobożność uczonych w Piśmie. Kontrast jest spory i pouczający. Zastanawiają słowa „ze swego niedostatku”, czyli ze swojej biedy. Nie mając nic, można dać wszystko. Jest tu jakiś paradoks. Ale tak to działa. Ubóstwo nie musi prowadzić automatycznie do pobożności. Ale kiedy człowiek godzi się ze stratą, którą w życiu przeżywa, uczy się oddawania Bogu wszystkiego, co ma. „Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony”.  Jak ten Pan Bóg dziwnie to liczy! Policzmy: ile dajemy z siebie innym? Ile dają sobie nawzajem małżonkowie? Rodzice dzieciom? Ile jako ksiądz daję z siebie swoim parafianom? Ile dajemy Bogu? Co wrzucamy do Jeg…

Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. 


Obraz
Surowym okiem przyglądamy się wielkim tego świata. A może najpierw warto przyjrzeć się sobie samemu i odkryć te drobne rzeczy, w których nasza wierność szwankuje? Na przykład taki banał jak telefonowanie w czasie jazdy samochodem. Gdy widzę kogoś, kto w czasie wyprzedzania ma przy uchu komórkę, bo akurat załatwia ważną dla siebie sprawę, to nie chciałbym, aby ktoś taki mną rządził. Bo wiem, że jak będzie miał do załatwienia „ważną dla siebie sprawę”, nie zawaha się złamać prawa. Byłem świadkiem sytuacji, kiedy adwokat próbował nakłonić klienta do fałszywych zeznań, bo „nie lubi przegrywać”. Nie chciałbym, aby ktoś taki został prezesem Sądu Najwyższego. To są drobne rzeczy. A Jezus dzisiaj mówi, że „kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie”. Więc zanim zaczniemy sądzić tych, którzy nami rządzą, zastanówmy się przez chwilę. Bo może się okazać, że w oczach Pana wcale nie jesteśmy od nich l…

UCZCIWOŚĆ SIĘ OPŁACA...

Obraz
Łk 16,1-8 
Jezus powiedział do swoich uczniów: 
„Pewien bogaty człowiek miał rządcę, którego oskarżono przed nim, że trwoni jego majątek. 
Przywołał go do siebie i rzekł mu: «Cóż to słyszę o tobie? Zdaj sprawę z twego zarządu, bo już nie będziesz mógł być rządcą». 
Na to rządca rzekł sam do siebie: «Co ja pocznę, skoro mój pan pozbawia mię zarządu? Kopać nie mogę, żebrać się wstydzę. Wiem, co uczynię, żeby mię ludzie przyjęli do swoich domów, gdy będę usunięty z zarządu». 
Przywołał więc do siebie każdego z dłużników swego pana i zapytał pierwszego: «Ile jesteś winien mojemu panu?» Ten odpowiedział: «Sto beczek oliwy». On mu rzekł: «Weź swoje zobowiązanie, siadaj prędko i napisz pięćdziesiąt». Następnie pytał drugiego: «A ty ile jesteś winien?» Ten odrzekł: «Sto korców pszenicy». Mówi mu: «Weź swoje zobowiązanie i napisz: osiemdziesiąt». 
Pan pochwalił nieuczciwego rządcę, że roztropnie postąpił. Bo synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie świat…

I Stand On Your Word

Obraz
Jonathan Butler, I Stand On Your Word

ZNALEŹĆ

Obraz
Najpierw dostrzec brak. Przy czym nie chodzi o samą fizyczną nieobecność. Bez zaginionej owcy stadu czegoś brakuje do pełni. Brakuje także pasterzowi. Są ubożsi o tę jedną. Zatem brak nie jest wyłącznie problemem zaginionej. To także problem stada i pasterza. Zostawić? A złodziej, wilki, czas dojenia, opinia powierzających owce opiece pasterza… Ileż argumentów za tym, by pozostać przy stadzie. Zająć się wiernymi, zdyscyplinowanymi, posłusznymi, dającymi zysk i zajęcie. Wytłumaczyć się brakiem czasu i ważnymi obowiązkami. Wziąć na ramiona. Nie pogonić kijem. Nie poszczuć psem. Nawet nie wsadzić na wóz czy samochód. Wziąć na ramiona oznacza z jednej strony poczuć smród zagubionej, z drugiej czułość i troskę pasterza, potrafiącego przezwyciężyć złość, zniechęcenie, zmęczenie. Zdolnego wznieść się ponad. Uwaga o radości w niebie – znamienne – jest przez Jezusa wypowiedziana niejako po. Owca przyniesiona do stada, drachma w ręku, akcent położony na wysiłek poszukiwania. Może w ten sposób …

Wizja i odwaga - św. Karol Boromeusz

Obraz
Kościół potrzebował głębokiej odnowy, zwłaszcza duchowieństwa. I wtedy właśnie Karol Boromeusz przeobraża się z dworskiego kardynała w autentycznego pasterza. Karol Boromeusz urodził się w roku 1538 na zamku Arona w Longobardii. Ukończył studia prawnicze. Był znawcą sztuki. Podobno pięknie grał na wiolonczeli. W wieku 23 lat został kardynałem i arcybiskupem Mediolanu, lecz święcenia biskupie przyjął dopiero dwa lata później. Głęboką przemianę duchową spowodowała w nim śmierć brata. Podjął życie pełne ascezy i duszpasterskiej gorliwości. Troszczył się o ludzi ubogich i chorych. Przyczynił się do zakończenia Soboru Trydenckiego, po czym z wielkim zaangażowaniem wprowadzał w swej diecezji jego reformy. Założył pierwsze na świecie seminarium duchowne przygotowujące kandydatów do kapłaństwa. Zmarł 3 listopada 1584 roku.

Swych współbraci w kapłaństwie pouczał m. in: "Jesteś duszpasterzem? Nie chciej z tego powodu zaniedbywać siebie samego i nie udzielaj się tak bardzo wokoło, aby dla cie…

DZIEŃ ZADUSZNY - WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ IM DAĆ PANIE...

Obraz
W Dzień Zaduszny nie o wspominanie chodzi. Raczej o to, by tym, którzy przeszli już na tamten świat, pomóc osiągnąć szczęście wieczne. Wymyślony? Niebiblijny? Nie mający zakorzenienia w Tradycji? Takie opinie słychać czasem w Dzień Zaduszny, kiedy katolicy modlą się za zmarłych. Wiara, że po śmierci jest jeszcze coś innego niż tylko niebo i piekło, bywa czasem uważana za dodawanie czegoś do niezmiennej nauki Jezusa. Ale gdy uczciwie się zastanowić... Modlitwa za zmarłych ma sens Kiedy Jezus uczył o grzechu przeciw Duchowi Świętemu, wspomniał, że nie będzie on przebaczony ani w tym wieku, ani w przyszłym. Czy to tylko takie semickie określenie, że nie będzie wybaczony nigdy? Może. Ale podsuwa myśl, że nie każdy brud grzechu dyskwalifikuje jako kandydata do nieba. Są widać grzechy, z którymi człowiek może wejść do nieba... O „zbawieniu przez ogień” wspomina też św. Paweł (1 Kor 3, 15). Wiara w istnienie czegoś takiego, co nazywa się czyśćcem, wynika jednak przede wszystkim z faktu, że modli…