wtorek, 23 maja 2017

Chrystus w Niebo wstępuje....


Poznając Pismo

Bóg posadził Chrystusa po swojej prawicy (Ef 1, 17 - 23)

Bracia:
Bóg Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, niech da wam ducha mądrości
i objawienia w głębszym poznawaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca, byście wiedzieli, czym jest nadzieja, do której On wzywa, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przeogromna Jego moc względem nas wierzących – na podstawie działania Jego potęgi i siły. Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem, wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym.
I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami.



sobota, 20 maja 2017

Skromność - yyy, a co to?

Być skromnym w swojej kobiecości i męskości, to wiedzieć kim jestem. To rozumieć, co znaczy być bożym. Być skromnym, to w cnocie umiarkowania odkrywać wyzwanie do stawania się całością, do poczucia własnej wartości, z której wypływa pełnia kobiecości i męskości, piękna i niezwykła w swej zwyczajności.


sobota, 6 maja 2017

Łańcuszek i grzebień

 W pewnym zakątku świata żyło kiedyś dwoje małżonków, których miłość nie przestawała rosnąć od pierwszego dnia ich ślubu. Byli bardzo ubodzy i wiedzieli, że każdy z nich nosił w swoim sercu niezaspokojone pragnienie: on miał w swojej kieszeni złoty zegarek, który otrzymał od swojego ojca.
     Z całego serca marzył o złotym łańcuszku. Ona posiadała długie, piękne i jasne włosy, a marzyła o perłowym grzebieniu, którym, niby diademem, mogłaby je ozdabiać. Z biegiem lat mężczyzna coraz bardziej marzył o grzebieniu, kobieta natomiast robiła wszystko, aby móc zdobyć dla męża złoty łańcuszek. Od długiego czasu wcale o nich nie rozmawiali, ale ich serca nie przestawały myśleć o tym ukrytym marzeniu. Rano w dziesiątą rocznice ich ślubu, małżonek spostrzegł zbliżającą się w jego stronę uśmiechniętą żonę. Jej głowa była pięknie ostrzyżona i nie posiadała już swoich lśniących i długich włosów.
- Co z nimi zrobiłaś, kochana? - zapytał pełen zdziwienia.
Żona otworzyła swoje ręce, w których migotał złoty łańcuszek.
- Sprzedałam je, aby móc kupić złoty łańcuszek do twojego zegarka.
- Ach, kochanie, co ty zrobiłaś? - powiedział mężczyzna, otwierając dłonie, w których trzymał cudowny perłowy grzebień.
- Ja właśnie sprzedałem zegarek, aby ci móc kupić grzebień.
I tak, wpadli sobie w objęcia, szczęśliwi z tego, że mają siebie nawzajem.

/Bruno Ferrero/

poniedziałek, 1 maja 2017

Kobieta

/http://www.kobieta.pl/media/cache/default_view/uploads/media/default/197cb.jpeg/
"Z >>imieniem kobiety<< wiąże się wrażliwość na wartości związane z życiem i dobra wola służenia całym sobą owym wartościom(...) To ona czuje się powołana do ochrony ludzkiego życia, do pomagania życiu, do wczuwania się w jego potrzeby elementrarne(...) Dobra wola służeniu życiu przejawia się w niej jej głęboką tęsknotą za domem - miejscem pokoju i swojskości, gdzie człowiek odzyskuje siły i siebie. Tylko kobieta wie naprawdę czym jest radość urodzin, a czym ból śmierci(...)
Moc dobrej woli kobiety bierze się z mocy, której służy". Józef Tischner