sobota, 27 października 2018


"Oto wyszli z płaczem, lecz wśród pociech ich przyprowadzę. Przywiodę ich do strumienia wody równą drogą – nie potkną się na niej. Jestem bowiem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim synem pierworodnym»."

                                                                               Księga Jeremiasza

czwartek, 18 października 2018



„Ciało me kruche jak powietrze latem, drżące od słońca, jasne, przezroczyste. Idę z tym ciałem, bo cóż mogę zrobić, skoro do nieba idzie się w ten sposób”

środa, 17 października 2018

Zatrzymać się...




„Moja modlitwa jest modlitwą drobiny pyłu do szczytu góry”. Chcę w niej Ci Boże opowiedzieć siebie. Chcę w niej usłyszeć blask słów i ciszy. 
Kolejny dzień, kolejny tydzień, lepiej lub gorzej wypełniane obowiązki, zadania, plany. Wir niedokończonych spraw, niepojętych, rozmytych w oddali zagonienia relacji. Zatrzymać się i doświadczyć Nieskończonego w kropli wody, płomyku ognia, tupnięciu nogą trzyletniego dziecka, które uczy się asertywności.

 Nie przegapić....Zatrzymać się.

„Ty jesteś zboczem i szczytem. Jesteś linią brzegową. Jesteś powracającą falą i pianą. Jesteś jutrzenką i zmrokiem(...) Dlatego Ty nigdy nie jesteś Tobą”...
Uczę się Miłości Boga. 

Chcę stawać się miłością dla drugiego człowieka. Zatrzymaj się. Popatrz w oczy, nie zmarnuj życia jednym machnięciem ręki. Droga do zbawienia wiedzie przez drugiego człowieka.

Zatrzymaj się. Na cmentarzu pełnym zniczy, w modlitwie ofiarowanej zmarłemu. Podnieś wzrok i nie zaprzepaść relacji z żywymi, wpatrując się w kamienie.





sobota, 13 października 2018

Promieniowanie ojcostwa



Duchu Święty przyjdź i zamieszkaj we mnie. 
Uczyń mnie człowiekiem prawdziwie wolnym, 
także od samego siebie
 i natrętnego przekonania, 
że wszystko zależy ode mnie.

/Ewangelia 2018, wyd. Edycja Świętego Pawła/

piątek, 5 października 2018

Zadanie na dziś...

...POPATRZEĆ W GÓRĘ I ZACHWYCIĆ SIĘ NIEBEM, PTAKAMI,  SŁONECZNYM PROMIENIEM....

Spocona i zdyszana.....

....Wbiegam do kościoła, niepewnie mijając ławki rozmodlonych. Na ostatnią chwilę czasem. Czasem tuż po czasie. W głowie pełno myśli, bo nie pamiętam czy żelazko wyłączone i co jeśli nie!? NIe zawsze mi się udaje być i wtedy tęsknię za możliwością spotkania z Jezusem w Eucharystii. Raczej przeważnie udaje mi się nie być... Ale dziś, dziś matka, żona, pracownik, ogarniacz domu i wszystkich rodzinnych zawiłości..., dziś jestem...Panie Boże, to nasza randka :)...Zapisuję ten moment w sercu jak najdroższy skarb, choć jestem zmęczona i nie w pełni rozumna... Cieszę się, że mój domowy kościół mogę dziś zjednoczyć z moją parafialną wspólnotą w modlitwie....

Dziś przecież nie prasowałam ;) ....

Bóg jest dla każdego. Nie bój się przyjść. Nie bój się być. W jego oczach jesteś piękny i ważny. Przez niego tą piękność i ważność możesz ponownie w sobie odkryć.

wtorek, 2 października 2018

Jak słuchać Anioła Stróża - Ojciec Pio

1. OBECNOŚĆ

Niech Twój dobry Anioł Stróż zawsze dogląda Ciebie i będzie Twoim przewodnikiem na trudnej ścieżce Twego życia. Niech zawsze utrzymuję Cię w chwale Jezusa i niech utrzymuje w swych dłoniach byś nogi na kamieniu nie mogła zranić. Niech ochrania Cię pod swymi skrzydłami od wszelkich oszustw tego świata i jego zła".

2. DOCENIENIE

.. nie zapominaj o tym niewidzialnym towarzyszu, zawsze obecnym, zawsze skłonnym nas wysłuchać i zawsze gotowym pocieszyć".

3. NIGDY NIE MÓW ŻE JESTEŚ SAM

"Nigdy nie mów, że zostałaś sama ze swoimi trudnościami; Nigdy nie mów, że nie masz nikogo dla kogo możesz otworzyć swoje serce i zaufać. Byłaby to ogromna niesprawiedliwość dla niebiańskiego posłańca". - Zawsze jest ktoś, komu możesz powierzyć swoje problemy.

4. UWAŻNOŚĆ NA ZŁO

Anioł Stróż jest przy nas cały czas, ale często musimy umieć rozróżnić czy słuchamy swojego dobrego anioła czy może tego złego. Ojciec Pio bardzo jasno pokazuje nam swój sposób widzenia na temat wewnętrznej walki i udziela nam wskazówek na pokonywanie trudności.

TEKST POCHODZI Z: https://www.deon.pl/215/art,346,4-wskazowki-sw-ojca-pio-jak-sluchac-swojego-aniola-stroza.html

poniedziałek, 1 października 2018

Wiara czasem kuleje, czasem upada. Czasami jest bardzo ciężko przebrnąć przez kryzysy wiary, których doświadczamy. Dziś, kiedy tak wiele słyszy się na "nie" w przestrzeni odbioru kościoła, Boga, wiary, szczególnie ważnym jest aby wchodzić w wiarę przez świadomą decyzję. To już nie wiara moich rodziców, dziadków, tylko moja i chcę w niej wzrastać i rozwijać się, a kryzys prowadzi mnie do ponownego przemyślenia, rekonesansu, zaufaniu Bogu.